magielslubny@gmail.com +48 504 382 488

blog

Na pewno zdecydowałabym się na kamerzystę… Sprawdzamy, co o swoim ślubie i weselu mówi Joanna, 5 lat po ślubie.

24 marca 2016
Autor: magielslubny

Jaki będzie Twój ślub? Każda dziewczynka/młoda kobieta ma w głowie wyobrażenie swojego ślubu i wesela, a później przychodzi zderzenie z rzeczywistością. Tobie podobają się obrączki z białego złota, narzeczony chce tytanowe. A teściowa ma swoją wizję Twojej sukni ślubnej…
O tym jak radzić sobie z przygotowaniami ślubnymi, jak nie stracić głowy rozmawiamy z Pannami Młodymi, które mają już swój ślub za sobą. Dzisiaj poczytajcie jak przez przygotowania przebrnęła Joasia, szczęśliwa mężatka od lat pięciu.

Kiedy jako dziewczynka/nastolatka myślałaś o swoim ślubie, jaki obraz pokazywała Ci wyobraźnia?

Wszystkie dzieci, a potem nastolatki swoje myślenie o ślubie zaczynają od białej sukienki, kwiatów, i tego fikcyjnego głosu z ołtarza “możecie się pocałować”, tudzież “ogłaszam was mężem i żoną”. Takie stwierdzenia w kościele nie padają (zazwyczaj), więc potem następuje zderzenie z rzeczywistością. Ale niekoniecznie jest to złe. Sądzę też, że życie pokazuje, że nie jest najważniejsza otoczka, ale to, z kim zamierzamy spędzić życie.

 

 Po zaręczynach zaczęliście planować ślub? Jak Twoje wyobrażenia korelowały z wyobrażeniami Michała, oczekiwaniami Waszych rodziców itp.?

Nie pozwoliliśmy naszym rodzicom wtrącać się w nasze sprawy. Na szczęście ja i mąż mamy podobny gust, choć nie obyło się bez paru sprzeczek 😉 Jedna z największych dotyczyła stroju ślubnego. Mój mąż nie znosi garniturów… musiałam walczyć kilka miesięcy, żeby go przekonać. I wygrałam. W zamian wynegocjował…brak bielizny ślubnej! 😉

 

 Kiedy już nadszedł TEN dzień, jak wyglądał?
Był przystojny, ładnie pachniał… (śmiech) ach, chodziło Ci o DZIEŃ? Na szczęście było ciepło, więc wszystko się udało. Mieliśmy skromny, mały ślub w urzędzie stanu cywilnego. Ubrałam prostą, białą sukienkę i wianek. Najważniejsi byliśmy my. Zaprosiliśmy jedynie najbliższą rodzinę i znajomych. Byłam z siebie dumna, że udało mi się uniknąć napompowanej komercji.

 

 Od Waszego ślubu minęło 5 lat, kiedy patrzysz na tamto wydarzenie z perspektywy czasu, coś byś zmieniła, czy wszystko było idealnie?

Było idealnie. Mały, skromny ślub, obiad dla rodziny, bukiet ze storczyków, różowe buciki peep-toe (śmiech). Ale przede wszystkim, nadal poślubiłabym tego samego człowieka. A chyba nie ma nic ważniejszego, prawda?

 

 Skąd różnice między tym, co nam się marzy a później rzeczywistością?

Weryfikuje przede wszystkim praktyczność. To, co sobie wyobrażamy często okazuje się po prostu za drogie lub nieużyteczne… Każdy, kto robił wesele, wie, jakie koszty za tym idą. Przerażona para młoda stara się więc podążać po linii “jak najtaniej” i okazuje sie, że wszystko wygląda nagle zupełnie inaczej niż miało wyglądać 😉

 

Czy gdybyś miała organizować ślub i wesele jeszcze raz, co zrobiłabyś inaczej?

Na pewno zdecydowałabym się na kamerzystę. Nie ważne co mówią ludzie – ślub to jeden z najpiękniejszych dni w życiu i warto mieć to na filmie. Zdjęcia nie oddadzą klimatu – nie widać jak się poruszacie, nie słychać głosów gości…

 

Jako Panna Młoda, która już ślub ma za sobą, jakie masz rady dla przyszłych Panien Młodych?

Nie kupujcie sukien z kołem. NIGDY. Sikanie w nich to jakiś koszmar.

 

Tagi: , , , , ,

Szybki kontakt

email: magielslubny@gmail.com

tel: +48 504 382 488